Oprogramowanie na zamówienie
Rezerwacje online, które trafiają prosto do twojego kalendarza, o każdej porze — więc zapełniasz tydzień, kiedy zajmujesz się ludźmi stojącymi przed tobą.

Dlaczego to ważne
Rezerwację, którą przegapisz o 21, bierze twoja konkurencja.
Ludzie chcą rezerwować w chwili, gdy o tym pomyślą — na kanapie o 23, w autobusie, między spotkaniami. Jeśli jedyną opcją jest telefon w twojej najbardziej gorączkowej godzinie, wielu tego nie zrobi. Klikną następne miejsce, które pozwoli im zarezerwować od razu. Każde nieodebrane połączenie to klient, o którym nigdy się nie dowiedziałeś.
Przyjmuje rezerwacje, kiedy masz zamknięte albo urwanie głowy
Od „powinienem zarezerwować” do rezerwacji, na telefonie
O każdej porze
Rezerwacje nie trzymają się twoich godzin.
Prawdziwy dzień. Terminy w godzinach otwarcia są proste — chodzi o te o świcie i przed północą, których nigdy byś nie złapał.
Świecące terminy są poza godzinami otwarcia. Każdy z nich to klient, który zarezerwował, bo mógł — a nie poczta głosowa, którą oddzwonisz jutro, gdy będzie już gdzie indziej.
Dlaczego się opłaca
Twój kalendarz zapełnia się sam.
Rezerwuje, kiedy masz zamknięte
Połowa rezerwacji powstaje poza godzinami otwarcia. Późnym wieczorem, w niedzielę, w środku szczytu — twój kalendarz dalej przyjmuje pracę, kiedy nie możesz podejść do telefonu.
Zapełnia ciche okna
Puste wtorkowe popołudnia i luki na ostatnią chwilę pojawiają się online, żeby ktoś je złapał. Czas, który się marnował, zamienia się w płatną pracę.
Koniec z odbijaniem telefonów
Żadnych nieodebranych połączeń, ping-ponga na poczcie głosowej ani „przykro nam, nie mamy miejsc”. Klienci widzą, co jest wolne, i rezerwują sami, a ty przestajesz tracić ludzi na zajętej linii.
Wszystko, co robi twój system rezerwacji.
Jeden porządny system za jednym przyciskiem „Zarezerwuj” — raz ustawiony, potem po prostu działa.
Kalendarz rezerwacji online
Dostępność na żywo, o każdej porze
Automatyczne przypomnienia
SMS i e-mail — mniej nieobecności, bez twojego udziału
Zadatki i płatność online
Karta, BLIK, Apple i Google Pay
Grafik pracowników i zasobów
Ludzie, gabinety albo stoliki
Łatwe odwołanie i przełożenie
Klienci robią to sami
Synchronizacja kalendarza
Dwustronna z Google i Outlookiem
Ochrona przed nieobecnością
Zablokuj kartę albo weź zadatek
Kartoteka i historia klienta
Każda rezerwacja zapamiętana
How it works
Jak go uruchamiamy.
Krótkie, konkretne wdrożenie — ciężką robotę bierzemy na siebie, ty tylko akceptujesz kolejne kroki, a rezerwacje przyjmujesz jeszcze tego samego dnia.
- 01
Poznajemy twój kalendarz
Siadamy i mapujemy, jak dziś naprawdę przyjmujesz rezerwacje — twoje godziny, twoich ludzi, twoje stoliki albo gabinety i zasady, których nigdy nie łamiesz.
- 02
Budujemy go wokół ciebie
Ustawiamy usługi, czasy trwania, ceny i dostępność tak, żeby klienci widzieli wyłącznie realne, możliwe do zarezerwowania terminy — nigdy kolizję.
- 03
Łączymy wszystko
Podpinamy go do strony, wizytówki Google i kalendarza oraz włączamy zadatki i przypomnienia, żeby działał bez ciebie.
- 04
Testujemy z tobą
Robimy razem prawdziwe rezerwacje, aż będziesz pewien, że system zachowuje się dokładnie tak, jak chcesz — wtedy oddajemy ci narzędzie, któremu ufasz.
- 05
Start i dostrajanie
Rezerwacje przyjmujesz tego samego dnia. Pilnujemy systemu i poprawiamy go, w miarę jak poznajesz zachowania swoich klientów.
Rezerwacja powinna zająć klientowi minutę i nie kosztować cię nic poza terminem, który i tak chciałeś zapełnić.
Podejście Orlena
FAQ
Warto wiedzieć.
Tak. Nowe rezerwacje trafiają prosto do kalendarza, do którego i tak zaglądasz — Google albo Outlook — więc masz jeden widok, nie dwa. Zablokuj urlop albo zajęty lunch, a te terminy znikają online automatycznie.
Tak. Możesz poprosić o zadatek albo pełną płatność w momencie rezerwacji, kartą. Mocno ogranicza to nieobecności, a pieniądze są na koncie, zanim klient w ogóle przyjdzie.
To jest wbudowane. Czy chodzi o trzech fryzjerów, dwa gabinety czy dwadzieścia stolików, klienci widzą wyłącznie to, co naprawdę wolne — więc nie ma podwójnych rezerwacji ani odsyłania ludzi, których mógłbyś przyjąć.
Nie. Klikają przycisk na twojej stronie, wizytówce Google albo Instagramie, wybierają godzinę i gotowe — w mniej niż minutę, na telefonie. Im mniej od nich wymagasz, tym więcej z nich kończy rezerwację.
Tak. Wysyła automatyczne przypomnienia SMS-em albo mailem przed terminem, więc dużo mniej okienek się marnuje. Jeśli nie mogą przyjść, sami przekładają wizytę — bez blokowania twojego telefonu.
Oczywiście. Telefon działa jak zawsze. System po prostu sprawia, że ci, którzy wolą zarezerwować o 23, teraz mogą — więc łapiesz jednych i drugich, zamiast tracić tych, którzy nigdy nie zadzwonią.
Dobrze łączy się z



